czwartek, 17 stycznia 2013

A tu styczeń już

Senegalczycy przyjęli francuski zwyczaj składania sobie życzeń noworocznych do... końca stycznia, tak mniej więcej. Czyli że: każdylist, mail, sms albo rozmowa ze znajomym i nieznajomym napotkanym po 1 stycznia Nowego Roku, zaczyna się lub kończy  "mes voeux pour cette nouvelle année" albo coś w tym stylu. Wytrwalsi silą się na długaśne smsy, w których wymieniają czego nam i caluśkiej rodzinie dokładnie życzą, wplątują Boga i Wszystkich Świętych.

Ja powtórzę za Wielorakim: zdrowia i milości. Wam i Sobie. I wszystkim.

(miało tu być zdjęcie, ale blogger zastrajkował i nie chce wstawiać zdjęć)

Aha, i uważajcie na 3 poniedziałek stycznia. To podobno najbardziej depresyjny dzień w roku.

12 komentarzy:

  1. Dzięki i z wzajemnością.
    Dlaczego ten poniedziałek ma być taki straszny ?
    Czy nie brakuje Ci śniegu ?
    Serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo po pierwsze jest straszny jak kazdy poniedzialek, a po drugie podobno tego dnia dochodzi do konfrontacji między naszymi postanowieniami noworocznymi a rzeczywistością i staje sie dla nas jasne, że jednak tych pstanowień nie spełnimy. I że ten rok będzie jednak taki jak poprzednie ;)

      Nie odczuwam tego jako braku. Chętnie spędziłabym kilka dni jeżdząc na sankach z dzieciakami w jakimś fajnym i czystym miejscu.

      Usuń
  2. ja slyszalam, ze 18sty to ten najdepresyjnieszy, i tego sie trzymam, bo chce to juz miec za soba

    Wszystkiego najlepszego A!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 18 stycznia to dzisiaj? Czy piątek może być depresyjny?

      Usuń
    2. tak czy siak, już minął

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. właśnie, zapomniałam tej dodać, - fajnego!

      Usuń
  4. Uprzejmie melduję że polskie granaty najwyraźniej niedojrzałe są. Twoja metoda nie działa:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie wyleciało??? no to mi przykro. pozostaje Ci wydłubywanie igiełką.

      Usuń
  5. :) Świetny blog. Dziękuję ,że uświadomiłaś mi , jakie zwyczaje mają Senegalczycy, nie jestem jednak pewna , czy chciałabym dostawać życzenia po 1 stycznia :D

    OdpowiedzUsuń