za fotografem, po drugiej stronie podworka zaczynaja sie wydobywac olbrzymie kleby czarnego, gryzacego dymu. Przechylamy sie przez barierke na dachu i przed naszymi oczami roztacza sie taki oto widok
OOOOOOgien! Paaaaaaali sie, wylaaaaczyc elektryyyycznosc, ryknela Soda z jej wyskosci drugiego pietra - podworka swojego domu, a glos jej niosl sie jak dzwon, silniejszy nawet od glosnikow w pobliskim meczecie Pol dzielnicy pobieglo wylaczyc korki, albo nawet i cala dzielnica. Straz pozarna dojechala doslownie w kilka minut po jej telefonie, ale bylo i tak za pozno. Samochod nauki jazdy splonal calkowicie. Samozaplon.
Gdybym przyjechala autem, zostawilabym je wlasnie obok tego samochodu...
piątek, 6 maja 2011
w odcinkach cz 2
O jedenastej rozpoczelismy nasza sesje zdjeciowa. Jestem doprawdy zaszczycona z kim mam okazje pracowac. Twarza kampanii bedzie nie kto inny, jak sama Soda Mama Fall, spiewaczka i aktorka z Teatru Narodowego Sorano. To taka nasza senegalska... Szczepkowska, kobieta zaangazowana i wszystkim znana. Doprawdy, lepiej nie moglismy trafic. Glos ma jak dzwon, o czym bede miala okazje sie przekonac za chwile... ale nie uprzedzajmy faktow. Na teledysku glos nie oddaje nawet cwierci rzeczywistej sily.
Ulotki maja propagowac badania przesiewowe dla kobiet i szczepienia dla dziewczat.
A tutaj pamiatkowe zdjecie z mojego gupola, profesjonalne zdjecie Sody matki i Sody corki bedzie widnialo na flayersach
Miny mamy bardzo niewyrazne, bo...
Ulotki maja propagowac badania przesiewowe dla kobiet i szczepienia dla dziewczat.
A tutaj pamiatkowe zdjecie z mojego gupola, profesjonalne zdjecie Sody matki i Sody corki bedzie widnialo na flayersach
Miny mamy bardzo niewyrazne, bo...
Powiesci w odcinkach cz 1
Dziwy, ktore mnie dzisiaj spotkaly dowodza, ze ptaszyna cos tam wyprosila. Tylko, ze jej sie osoby pomylily i slepy los tym razem mnie oblaskawil. Uprzedzam, bedzie dlugo, bo watkow pobocznych cale mnostwo.
Musze wiedziec co mi stuka w samochodzie, zanim go oddam do mechanika. Bo jak nie bede wiedziec, to dam sie wkrecic w kupowanie czesci zamiennych dla polowy tuzina aut wlasciciela warsztatu. Taka rzeczywistosc, niestety.
Dwa tygodnie temu wjechalam zbyt szybko w wielka dziure, dzien pozniej zaczelo cos stukac. Tak przy przednich kolach, jakby sie cos obluzowalo i lekko uderzalo o cos, szczegolne gdy auto jedzie po wertepach. Probujac zlokalizowac miejsce, powiedzialabym - pod nogami kierowcy. Pan Ha ignoruje, ja sie szczypie i szukam mechanika, ktoremu mozna zufac
Czy ktos ma pomysl, co to moze stukac?
Musze wiedziec co mi stuka w samochodzie, zanim go oddam do mechanika. Bo jak nie bede wiedziec, to dam sie wkrecic w kupowanie czesci zamiennych dla polowy tuzina aut wlasciciela warsztatu. Taka rzeczywistosc, niestety.
Dwa tygodnie temu wjechalam zbyt szybko w wielka dziure, dzien pozniej zaczelo cos stukac. Tak przy przednich kolach, jakby sie cos obluzowalo i lekko uderzalo o cos, szczegolne gdy auto jedzie po wertepach. Probujac zlokalizowac miejsce, powiedzialabym - pod nogami kierowcy. Pan Ha ignoruje, ja sie szczypie i szukam mechanika, ktoremu mozna zufac
Czy ktos ma pomysl, co to moze stukac?
środa, 4 maja 2011
Lec ptaszynko
Jest tu taki zwyczaj; nigdy tego nie robilam, ale dzisiaj po prostu musialam. Zatrzymalam sie w niedozwolonym miejscu i przywolalam pana z klatka na ptaki. Niata la, niata ben - zapytalam moim niepoprawnym woolof; fuki dyrym - odpowiedzil pan. Dioh ma niar - zdecydowalam (Ile kosztuje, ile kosztuje jeden? Piecdziesiat. Sprzedaj mi dwa).
Tym sposobem nabylam dwa malutkie ptaszki. Nie byle jakie. Ptaszki - poslanniczki moich prosb. Pan wyjal je z klatki i podal mi trzymajac za skrzydelka. Wzielam je od niego ostroznie, takie malusie, wystraszone odrobinki. Wyszeptalam prosbe, dmuchnelam do dziobka i frrrrrrrrr, puscilam wolno pierwszego. Polecial z moja prosba do samego Allaha. Po chwili drugi zaniosl kolejna prosbe.
To bylo dzisiajszego ranka. Dwie najwazniejsze prosby.
PS. Podobno ptaszki sa tresowane i wracaja do pana z klatka
jesli nawet, to i co z tego?
PS. Pewna Solange napisala i sfotografowala je tu
Tym sposobem nabylam dwa malutkie ptaszki. Nie byle jakie. Ptaszki - poslanniczki moich prosb. Pan wyjal je z klatki i podal mi trzymajac za skrzydelka. Wzielam je od niego ostroznie, takie malusie, wystraszone odrobinki. Wyszeptalam prosbe, dmuchnelam do dziobka i frrrrrrrrr, puscilam wolno pierwszego. Polecial z moja prosba do samego Allaha. Po chwili drugi zaniosl kolejna prosbe.
To bylo dzisiajszego ranka. Dwie najwazniejsze prosby.
PS. Podobno ptaszki sa tresowane i wracaja do pana z klatka
jesli nawet, to i co z tego?
PS. Pewna Solange napisala i sfotografowala je tu
Polityka i sport
Proooosze,
tylko czekac, az jakis polityk zainteresuje sie Senegalem :D
Dopiero co lans z rakiem, teraz z bieganiem.
tylko czekac, az jakis polityk zainteresuje sie Senegalem :D
Dopiero co lans z rakiem, teraz z bieganiem.
niedziela, 1 maja 2011
Przyszedl maj, a z nim...
Staram sie nie myslec, ale jak mi sie udaje, to zaraz mnie dopada, ze jak to tak? - nie myslec i nie przejmowac sie? Przeciez caly czas przejmuje sie i mysle. Ale skoro az tak sie przejmuje, to ONO - te (chle chle) najstarsze dziecko pomysli, ze nie wierze w nie, bo gdybym wierzyla, to bym byla spokojna i sie nie przejmowala.
W intencji nawet na msze dalam. No nie dalam doslownie - to taka licencia poetica z mojej strony. Mareczek odprawial nam polska msze z okazji beatyfikacji; poproszony przeze mnie dorzucil intencje za maturzystow i zdajacych egzaminy.
Slyszeli, TEJ??? Maturzysci z marcinka i nie tylko? W Dakar sie za Was modlili.
Mam czas do srody, moze do jakiegos marabu sie wybiore?
W intencji nawet na msze dalam. No nie dalam doslownie - to taka licencia poetica z mojej strony. Mareczek odprawial nam polska msze z okazji beatyfikacji; poproszony przeze mnie dorzucil intencje za maturzystow i zdajacych egzaminy.
Slyszeli, TEJ??? Maturzysci z marcinka i nie tylko? W Dakar sie za Was modlili.
Mam czas do srody, moze do jakiegos marabu sie wybiore?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


